Przepis na pieczone warzywa

Nie wiem, jak Wy, ale ja robiąc pieczone warzywa zawsze biorę je wcześniej na bok i tnę w małe kawałki, a następnie umieszczam na papierze do pieczenia i umieszczam w gorącym piekarniku. Staram się zachować między nimi przestrzeń, by wszystkie nabrały brązowego koloru i zrobiły się chrupiące. I to mój sekret – ale przejdźmy już do właściwego przepisu – na najlepsze pieczone warzywa!

Składniki

Starczają na 6 porcji (jako danie dodatkowe!).

  • 1 średnia cebula
  • 1 średnia lub 2 małe marchewki
  • 1 cukinia
  • 1 bakłażan
  • 2 małe ziemniaki
  • 5 małych pomidorów
  • 1 czerwona lub żółta papryka
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • suszone zioła (rozmaryn, tymianek czy szałwia dobrze się nadają, można dodawać pojedynczy typ, albo łączyć wszystkie)
  • 4 – 5 łyżek oliwy z oliwek (można więcej dla smaku)

Przygotowanie

Podgrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza, a następnie kroimy cebulę na cienkie plasterki. Kroimy wszystkie warzywa w małą kostkę, by wszystkie miały mniej więcej ten sam rozmiar, a następnie umieszczamy je w naczyniu do pieczenia. Przyprawiamy solą, pieprzem i ziołami do smaku, a następnie polewamy oliwą z oliwek. Mieszamy delikatnie uważając, by nie uszkodzić pomidorów. Sprawdzamy jeszcze raz czy wszystkie warzywa są dokładnie pokryte oliwą. Jeżeli będzie taka potrzeba, dodajemy jej więcej.

Wstawiamy naczynie do piekarnika i pieczemy od 45 minut do godziny. W połowie procesu gotowania wyjmujemy naczynie, a następnie bardzo delikatnie mieszamy warzywa, by te z dołu pojawiły się na górze. Gdy już będziemy w połowie procesu gotowania, mieszamy po raz drugi, a następnie wyjmujemy i pozwalamy temu wszystkiemu ostygnąć. Sprawdzamy, czy jest to dobrze przyprawione (w razie czego poprawiamy), a następnie podajemy.

Przepis na najlepsze pieczone warzywa

Komentarze

  1. Kasia z Gdyni napisał(a):

    Wow, super to wygląda!Na pewno spróbuję przepisu,musi być to prawdziwa bomba witaminowa 😀 A warzywa masz normalnie marketowe? Ja zachęcam do kupowania od lokalnych gospodarzy, fakt, że trzeba trochę czekać na dostawę, ale są naprawdę w dużo lepszym stanie i wiem przynajmniej,że nie mają w sobie chemii-także warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *